Horoskop – czym jest?

Każdy z nas posiada zespół niepowtarzalnych cech. Takich systemów w jakich Owe cechy mamy pozapisywane jest kilka. Jeden z Nich to kod genetyczny DNA. W Nim otrzymujemy pewien potencjał biologiczny: płeć, kolor oczu, włosów, czasem też obciążenia genetyczne związane z jakimiś chorobami, czy niepełnosprawnościami, większe, bądź mniejsze, podobieństwo do któregoś z rodziców, albo wcześniejszych przodków. Zapisane są w Nim także skłonności i upodobania do np. danych potraw, kolorów, dziedzin życia, jak np. podróżowanie oraz predyspozycje do łatwej nauki przedmiotów humanistycznych, matematyczno-przyrodniczych, do języków, czy działań artystycznych. Za te ostatnie, bardziej emocjonalne i psychiczne predyspozycje, nie koniecznie wynikające z samej tylko biologii odpowiada również chwila naszego urodzenia i tzw. potencjał urodzeniowy. W tym jacy jesteśmy niebagatelne znaczenie ma i rolę odgrywa znak zodiaku, pod którego wpływem, panowaniem na niebie się rodzimy, a także znak urodzenia matki, który wpływa w pewien sposób na nasz potencjał, gdyż warunkuje godzinę urodzenia dziecka, czyli naszych urodzin…

Ludzie od tysięcy lat dociekają skąd się wzięliśmy, po co jesteśmy w tym miejscu, w jakim jesteśmy i co nas czeka. Na część z tych pytań odpowiedź przynoszą, a przynajmniej próbują na Nie odpowiedzieć horoskopy.

Horoskop to określenie wywodzące się z greki: „podglądanie godziny” – „hora” – „godzina” i „skopein” – „zaglądać”, „podglądać”, „podpatrywać”.

Z punktu widzenia astrologicznego horoskop ma dwa znaczenia: przepowiedni lub/i charakterystyki danej osoby, albo wydarzenia sporządzanej w oparciu o układ ciał niebieskich wedle daty, godziny i miejsca

Nauka w prawdzie kwestionuje wiarygodność horoskopów powołując się na tendencyjność poznawczą i zarzucając Im celowo stosowane ogólnikowe sformułowania, które mają za zadanie tworzenia iluzji skuteczności, co nazywane jest efektem Forera. Oczywiście w kolorowych pismach i mediach mamy często do czynienia z faktycznie ogólnikowymi horoskopami bardziej opartymi na zabawie i dotyczącymi ogólnie danej grupy ludzi, urodzonych w danym okresie, pogrupowanych pod względem dat i w związku ze znakiem zodiaku jaki reprezentują, czyli pewnym odcinkiem ekliptyki. Wiele z takich horoskopów tworzą ludzie bez jakiejkolwiek wiedzy, którzy o astrologii wiedzą tyle, że coś takiego istnieje i znających się na czytaniu z gwiazd jak większość populacji na budowie statków kosmicznych. Jednakże są pośród Nich także takie, które przygotowują prawdziwi astrolodzy. Ludzie z wiedzą i zaangażowaniem skupiający się na swojej pracy. Uwzględniają Oni nie tylko potencjał danego znaku, ale także aktualne ułożenie ciał niebieskich na niebie, fazy Księżyca, czyli satelity, który jako nasz własny, ziemski najsilniej na nas oddziałuje, układy planet, planetoid, czy asteroid (także tych nowoodkrytych), a oprócz tego kontekst w jakim horoskop powstaje. Wykreślają Oni przede wszystkim te najdokładniejsze horoskopy indywidualne dla danej osoby, które są najbardziej precyzyjne. Choć także zajmują się wykreślaniem horoskopów bardziej ogólnych dla danego znaku i przeważnie w 99,99 % przypadków horoskopy przez Nich sporządzane się sprawdzają. Oczywiście przy horoskopie dla znaku nie musi to być sprawdzalność 100-procentowa, bo każdy z nas ma swój potencjał, który różni się od siebie. I tak dwie osoby urodzone pod tym samym znakiem zodiaku, w tej samej godzinie, w tej samej minucie będą miały nieco odmienny potencjał, bo znaczenie będzie miało także miejsce Ich urodzenia itp. Itd. Różnice w horoskopie, niekiedy radykalne powoduje odmienne położenie ciał niebieskich w domach zodiaku aspektami, a więc odległościami kątowymi planet względem siebie.

Astrolodzy, Ci którzy naprawdę zajmują się astrologią, którzy serio traktują astrologię nie podchodzą do tego jak do zabawy. Wykreślanie horoskopów jest Ich pracą i Jej struktura oraz metody niewiele się zmieniają od wieków mimo upływu lat.

Aby obliczyć precyzyjnie horoskop dla np. jakiejś osoby astrolog musi poznać dokładną datę i godzinę urodzin (z dokładnością do minut), dane miejsca urodzenia (długość i szerokość geograficzna). W obliczeniach i przeliczeniach obecnie często pomaga komputer i odpowiedni program. Nie oznacza to oczywiście, że osoba bez znajomości rzeczy jest w stanie wykonać takie przeliczenia poprawnie. Astrologia ściśle wiąże się z astronomią, a w dawnych czasach astrolodzy byli prekursorami astronomii i odwrotnie astronomowie zajmowali się też astrologią. Najsłynniejszym astrologiem i astronomem w historii polskiej jest ten, o którego osiągnięciach dzieci uczą się w szkołach od pokoleń, na lekcjach historii i geografii, jako o tym „z początku odsądzanym od czci i wiary heretyku, który zatrzymał Słońce i ruszył Ziemię”. Jak wiemy praca Mikołaja Kopernika, bo to o Nim oczywiście mowa dała szansę na obalenie teorii geocentrycznej, a ogłoszenie teorii heliocentrycznej przez późniejszych uczonych będzie uznawane za początek współczesnej nauki astronomicznej.

Jakie są horoskopy?

Najpopularniejszymi są: ogólny (odnosi się do danego znaku) i może występować w wariancie na dany dzień, tydzień, miesiąc, rok; urodzeniowy (wykreślany precyzyjnie dla danej osoby); partnerski (określający jakie znaki dobrze będą z sobą funkcjonować w związku, czy współpracy, także, czy dane osoby do siebie pasują prywatnie, bądź zawodowo). Horoskopy możemy podzielić także pod względem tego na czym się opierają: zodiakalny (oparty na 12 znakach zodiaku); kwiatowy (określa kwiat przypisany do daty urodzenia i Jego znaczenie, od starożytności mowa kwiatów i roślin jest zgłębiana i utożsamia się charaktery i zachowania ludzi z odpowiadającymi Im roślinami, w oparciu o symbolikę kwiatów i układ planet będących w dniach urodzenia poszczególnych znaków, tworzy Go 36 roślin i kwiatów); chiński (najstarszy z horoskopów, istniejący i znany od tysięcy lat, przeciwnie niż zachodnia astrologia bierze pod uwagę nie miesiąc, a rok urodzenia, co 12 lat rodzą się osoby posiadające przymioty, bądź wady danego zwierzęcia patronującego danemu znakowi); solarny (potrzebne są do Niego szczegółowe dane urodzeniowe, ważne będzie gdzie będziemy spędzali dzień urodzin, gdyż urodziny astrologiczne są chwilą, gdy Słońce wraca do dokładnie tych samych stopnia i minuty zodiaku, co w chwili naszych narodzin, moment ten nie musi być precyzyjnie zsynchronizowany z datą naszych urodzin kalendarzowych, może przypaść dzień wcześniej, bądź dzień później – po kalendarzowych urodzinach, datę astronomicznych urodzin powinno się wyznaczać indywidualnie dla każdego człowieka); celtycki (również jako drzewny, najstarszy horoskop, nie tyle wróżebny, co pełniący rolę poradnika duchowego rozwoju, drzewo życia miało odzwierciedlać duszę w wewnętrznym wymiarze, druidzi uważali magię drzew i wzrost duchowy za powiązane nauki, a portret urodzeniowego drzewa magicznego był dla ludności celtyckiej wskazówką czego się wystrzegać, a co rozwijać, przypisuje zgodnie z datą urodzenia dany gatunek drzewa osobie, która w danym momencie się urodziła).

Kto wymyślił horoskopy?

Sumerowie w Mezopotamii około 2000 lat p. n. e. wznoszą budowlę zwaną Ziguratem – opartą na wiedzy astrologicznej, siedmiokondygnacyjną świątynię schodkową. Siedem było wówczas liczbą magiczną, znano w tamtym czasie właśnie 7 ciał niebieskich (Księżyc, Słońce, Wenus, Merkury, Mars, Jowisz i Saturn) wędrujących po nieboskłonie na tle tzw. gwiazd stałych. Miała Ona umożliwiać kapłanom kontakt z siłami nadprzyrodzonymi. Według wierzeń Sumerów ruchem ciał niebieskich kierowały bóstwa. Wróżono losy władców, panujących królów, a więc i podległych Im ludów.

W Egipcie obowiązywał w 2778 roku p. n. e. najdokładniejszy starożytny kalendarz. Wschód gwiazdy Syriusz był rozpoznawczym znakiem, powiązanego z Nim wezbrania Nilu. Większość politycznych prognoz opierano także na Syriuszu. Kapłani Thota (uważanego za bóstwo Księżyca) weszli w posiadanie skomplikowanej wiedzy astrologicznej Chaldejczyków (Babilończycy – uczeni astrologowie ludu babilońskiego Chaldejczyk to synonim astrologa).

Amerykańskie ludy Asteków i Majów stworzyły 260 dniowy kalendarz, będący narzędziem do obliczania terminów świąt religijnych.

Chińczycy cesarza czcili jako przedstawiciela, wybrańca niebios. Powstał tam 28-dniowy kalendarz księżycowy. Chińscy astrolodzy obserwowali przed początkiem naszej ery Kometę Halleya, a w 28 roku p. n. e. plamy na słońcu, co dało początek chińskiemu zodiakowi.

W Indiach już w trzecim stuleciu p. n. e. praktykowano rytuały religijne powiązane z układem planet w zodiaku. Obserwacje astronomiczne były powiązane z filozofią i obrzędami religijnymi, a wśród Nich z reinkarnacją.

W Europie miejsce kultu stanowiła już około 2000 roku p. n. e. budowla megalityczna kromlech) Stonehenge. Obserwowano z Niej ciała niebieskie, przede wszystkim Słońce i Księżyc. Simplikios w starożytnej Grecji rozgranicza astronomię od astrologii. Grecy Słońce traktowali jako najważniejsze, choć od Babilończyków przejęli pojęcie planet. Po ukonstytuowaniu się Cesarstwa Rzymskiego z włączoną do Niego Grecją astrologia odciska piętno na alchemii, gnozie, manicheizmie. Renesans przyniesie kontynuację tradycji hellenistycznych poprzez m. in. Ponowny dynamiczny rozwój astrologii. Wybitni astronomowie zajmować się zaczynają w tym okresie ponownie astrologią, a w Ich gronie znajdują się Ci najsłynniejsi: Mikołaj Kopernik, Galileusz i Kepler. Tak pierwszorzędną rolę pośród wysokich warstw społecznych astrologia utrzyma do XIX wieku. Była nawet Ona uznawana za naukę przez Rudolfa Steinera, w Jego antropozofii. Carl Gustav Jung również był admiratorem astrologii, a Jego córka była praktykującą astrolożką.

Kiedy powstały horoskopy?

Horoskopy liczą sobie kilka tysięcy lat. Najstarsze są te hinduistyczne z trzeciego tysiąclecia p. n. e., nieco później ludy Europy, Ameryki oraz przede wszystkim Chińczycy i Egipcjanie zaczęli badać to, co gwiazdy skryły w swoich wnętrzach. Egipcjanom w tworzeniu horoskopów i wróżeniu pomagały karty tarota.

Czym zajmuje się astrologia?

Astrologia to z greki „astron” i „logos” – słowa te oznaczają odpowiednio „gwiazdy” i „ naukę”, a Ich połączenie to określenie nazywające naukę o gwiazdach.

Polega na wróżbiarstwie opierającym się na podejmowaniu prób przewidywania przyszłości osób i zdarzeń na ziemi na podstawie układów ciał niebieskich na niebie.

Uznawana jest za dziedzinę pseudonaukową. Wielokrotnie podejmowano, niestety również udane, próby dowiedzenia, iż jest zawodna. Przypadki Jej skuteczności naukowcy usiłują tłumaczyć  błędami poznawczymi i efektem Barnuma. Efekty Barnuma i Forera oznaczają uznawanie przez ludzi za trafione w punkt opisy samych siebie, własnych osobowości, które w rzeczywistości są dość ogólnikowymi charakterystykami, zbiorami danych, mogącymi być skutecznie zastosowanymi do znacznej grupy odbiorców. Efekt ten ma tłumaczyć wiarę w zdaniem nauki pseudonaukowe dziedziny jak astrologia, numerologia, czy w ogóle wróżby.

Błędy poznawcze z kolei mają być określeniem sposobów nieracjonalnego postrzegania rzeczywistości. Każdy z nas, niezależnie od zainteresowań astrologicznych, czy Ich braku Je popełnia, występują One u praktycznie wszystkich ludzi. Każdy jeden człowiek, który nigdy nie sięgnął po żaden horoskop nosi większość z Nich w sobie. Wpływają na formułowanie poglądów, podejmowanie ważnych decyzji w życiu osobistym i zawodowym,, działań biznesowych, doświadczeń i badań naukowych. Jedne szkodzą np. pominięcie, inne pomagają np. skupienie. Przyjmuje się, że wywołują Je ograniczenia w zasobach poznawczych, brak czasu lub/i motywacji do poprawnego osądu i chęć dobrego samopoczucia. Dzieli się Je na:

#Błędy w zachowaniu i podejmowaniu decyzji, a wśród Nich znajdują się:

  • Efekt autorytetu – poleganie wyłącznie na autorytecie
  • Efekt czystej ekspozycji – wytworzenie pozytywnej opinii czy oceny obiektu pod wpływem dużej częstotliwości styczności z Nim
  • Efekt izolacji – tendencyjne, lepsze zapamiętywanie obiektów wyróżniających się na tle otoczenia
  • Efekt kontrastu – subiektywne zwiększanie, albo zmniejszanie cech obiektu w zależności od porównania z obserwowanym obiektem
  • Efekt niepotrzebnych informacji – skłonność do zbierania dodatkowych informacji mimo, że nie mogą wpłynąć One na podejmowaną decyzję
  • Efekt Pollyanny –skupianie się na myśleniu o rzeczach przyjemnych i poszukiwaniu pozytywnych aspektów w każdej sytuacji, z jednoczesnym ignorowaniem aspektów przykrych lub/i nieprzyjemnych
  • Efekt pominięcia – ocenianie szkodliwych działań jako gorsze i bardziej niemoralne niż brak działania i bezczynność
  • Efekt posiadania – ocenianie posiadanych rzeczy jako bardziej wartościowych niż identyczne jakich nie posiadamy
  • Efekt potwierdzenia –poszukiwanie wyłącznie faktów potwierdzających posiadaną opinię, a nie weryfikujących Ją
  • Efekt przywiązania – korzystanie ze zbyt mało zróżnicowanych źródeł informacji
  • Efekt pseudopewności – unikanie ryzyka w dążeniu do pozytywnych rezultatów i szukanie ryzyka przy dążeniu do uniknięcia negatywnych rezultatów
  • Efekt skupienia – błąd w ocenie wynikający ze zwracania nadmiernej uwagi na jeden aspekt i ignorowania innych aspektów
  • Efekt statusu quo – tendencja do akceptowania rzeczy takich, jakimi aktualnie są.
  • Efekt ślepej plamki –niezauważanie błędów we własnej ocenie rzeczywistości
  • Efekt wspierania decyzji – tendencja do lepszego pamiętania argumentów przemawiających za podjętą już decyzją niż przeciwko Niej
  • Efekt wyniku – tendencja do oceniania decyzji na podstawie znanych później Ich rezultatów, zamiast na podstawie informacji znanych w momencie Ich podejmowania
  • Efekt wyświadczonej przysługi – zmiana postawy na bardziej przyjazną w stosunku do osób, dla których z własnej woli zrobiło się coś dobrego
  • Efekt wiarygodności – ocena wiarygodności argumentów na podstawie zgodności wniosków z wcześniejszymi założeniami
  • Efekt zaprzeczania – krytyczne weryfikowanie informacji, które zaprzeczają dotychczasowym opiniom, przy bezkrytycznej akceptacji informacji, które Je potwierdzają
  • Efekt zerowego ryzyka – ocena redukcji ryzyka do zera jako bardziej wartościowa, niż wynikałoby to z wyceny samego ryzyka
  • Hiperboliczne obniżenie wartości – przedkładanie wcześniejszych zysków nad późniejsze tym silniej, im oba zyski są bliżej obecnej chwili
  • Ignorowanie prawdopodobieństwa – ignorowanie zasad rachunku prawdopodobieństwa przy podejmowaniu decyzji w niepewnych sytuacjach
  • Iluzja wstrząsu – przecenianie długości lub intensywności swoich przyszłych stanów emocjonalnych
  • Klątwa wiedzy – tendencja do nie zdawania sobie sprawy, że ktoś może nie posiadać takiej samej wiedzy
  • Niechęć do straty – przykładanie większego wysiłku do unikania strat niż do uzyskiwania zysków
  • Racjonalizacja zakupu – przekonywanie post-factum samych siebie o wartości dokonanego zakupu
  • Selektywna percepcja – zaburzanie percepcji przez oczekiwania
  • Skrzywienie zawodowe – ocenianie rzeczy z punktu widzenia swojej profesji, z ignorowaniem szerszego punktu widzenia
  • Zasada podczepienia – robienie czegoś (i wierzenie w coś) dlatego, że wiele osób tak robi, tzw. psychologia tłumu
  • Zjawisko G.I. Joe – przekonanie, że wiedza na jakiś temat powoduje posiadanie jakiejś umiejętności
  • Złudzenie kontroli – przekonanie o możliwości wpływania na sytuacje, na które wpływu nie mamy
  • Złudzenie planowania – niedocenianie kosztów i czasu wykonania przyszłego zadania

#błędy w przekonaniach i ocenie prawdopodobieństwa:

  • Błąd koniunkcji – przypisywanie bardziej szczegółowym warunkom większego prawdopodobieństwa niż bardziej ogólnym
  • Efekt antropiczny – niezauważanie wpływu sposobu obserwacji na Jej wyniki
  • Efekt nadrzędności przekonań – podporządkowywanie swoich opinii na różne tematy jednej konkluzji by nie zachodziły między Nimi dylematy
  • Efekt obserwatora – nieświadome zaburzanie wyników eksperymentu przez naukowca oczekującego jakiegoś wyniku
  • Efekt pewności wstecznej – nazywany efektem „wiedziałem-że-tak-będzie”; ocenianie przeszłych wydarzeń jako bardziej przewidywalnych niż rzeczywiście były
  • Efekt polaryzacji – używanie tych samych (neutralnych) faktów do umocnienia zarówno pozytywnej, jak i negatywnej opinii na jakiś temat
  • Efekt przekonania – ocena poprawności argumentacji na podstawie zgodności konkluzji z własnymi opiniami, zamiast na podstawie faktycznej logiczności argumentów
  • Efekt skupienia uwagi – ignorowanie potrzeby zebrania miarodajnych danych przy badaniu występowania korelacji i powiązań
  • Efekt subaddytywności – szacowanie prawdopodobieństwa całości jako niższego niż prawdopodobieństwo poszczególnych części
  • Heurystyka dostępności – przypisywanie większego prawdopodobieństwa zdarzeniom które wiążą się z większymi emocjami
  • Heurystyka zakotwiczenia – uleganie dużemu wpływowi wiedzy, założeń lub informacji, nawet jeśli są fałszywe lub niepełne
  • Iluzja grupowania – zauważanie wzorców lub korelacji tam, gdzie nie występują
  • Paradoks hazardzisty – zakładanie, że prawdopodobieństwo losowych zdarzeń zależy od poprzednich losowych zdarzeń („rzucana moneta ma pamięć”)
  • Pozytywna retrospekcja – ocenianie przeszłych zdarzeń lepiej, niż w chwili Ich wystąpienia (autowaloryzacja)
  • Zaniedbywanie miarodajności – dokonywanie oceny na podstawie danych, niemających znaczenia statystycznego
  • Zasada szczyt-koniec – ocenianie doświadczeń wyłącznie na podstawie ich najsilniejszego bodźca (pozytywnego lub negatywnego) oraz efektu końcowego, z ignorowaniem intensywności i liczby pozostałych bodźców
  • Zjawisko Baader-Meinhof – iluzja, w której słowo, nazwa lub rzecz, która niedawno zwróciła na siebie uwagę, wydaje się wkrótce potem pojawiać z nieprawdopodobną częstotliwością

#stereotypy społeczne:

  • Błąd przypisania cech – ocenianie własnej osobowości, zachowania i humorów jako bardziej zmiennych i mniej przewidywalnych niż u innych
  • Efekt grupy – lepsze traktowanie ludzi, którzy przynależą do tej samej grupy co my
  • Efekt aureoli – tendencja do wpływania oceny jednej cechy osoby (np. urody) na ocenę innych jej cech (np. kompetencji)
  • Efekt horoskopowy – ocenianie jako precyzyjne opisów osób/zdarzeń wystarczająco ogólnych, by odnosić się do wielu osób/zdarzeń
  • Złudzenie ponadprzeciętności – zakładanie przy dowolnej ocenie, że samemu jest się powyżej średniej
  • Efekt projekcji – zakładania większego poparcia dla własnych poglądów i wyznawanych wartości niż faktycznie występuje
  • Egocentryzm – przypisywanie przy wspólnym osiągnięciu sobie większych zasług niż wynikałoby z obiektywnej oceny sytuacji
  • Fenomen sprawiedliwego świata – twierdzenie, że świat jest w jakiś sposób sprawiedliwy i ludzie dostają to na co zasłużyli
  • Iluzja asymetrycznego wglądu – ocena własnej wiedzy na temat innych jako głębszej i bardziej dokładnej niż wiedza innych o nas
  • Iluzja przejrzystości – uważanie, że nasz stan psychiczny jest widoczny dla innych w większym stopniu niż w rzeczywistości
  • Podstawowy błąd atrybucji – tłumaczenie sukcesów i porażek innych ludzi wyłącznie ich cechami wewnętrznymi (np. charakterem), przy ignorowaniu czynników zewnętrznych
  • Samospełniające się przewidywania – nieświadome wykonywanie działań doprowadzających do efektów wcześniej uznanych za najbardziej prawdopodobne
  • Tendencja samoobronna – tłumaczenie własnych porażek wpływem środowiska i tłumaczenia sukcesów swoimi cechami wewnętrznymi
  • Efekt jednorodności grupy obcej – ocenianie członków własnej grupy jako bardziej zróżnicowanych niż członkowie innych grup.

Oczywiście wiele z tych błędów to czynniki, którym ulegamy korzystając z horoskopów, ale podobnemu błędowi możemy ulegać wykonując doświadczenia, czy badania naukowe, czy praktykując religię, albo po prostu w życiu codziennym. Religia chrześcijańska wróżby, w tym horoskopy traktuje i postrzega w kategoriach grzechu. Ponieważ w Jej myśl zdarzenia przyszłe zna tylko Bóg, a wgląd w Nie przez istotę cielesną wymaga ingerencji Ducha Świętego, stanowi to złamanie Pierwszego Przykazania Dekalogu. Horoskopy natomiast przyjmują, że los ludzi zapisany jest w ciałach niebieskich i niektóre rzeczy można odczytać z Ich obserwacji. Natomiast hinduizm w myśl prawa karmy horoskop uznaje za interpretację naszych działań w obecnym i przeszłych życiach, a astrologia wedyjska jest nauką postrzegania oddziaływań wyższej siły na istotę ludzką i wszechświat.

Mimo wszystko na uwagę zasługuje fakt, że choć są zagorzali przeciwnicy astrologii to w starożytności astronomia była jedynie wsparciem dla astrologii, znacznie wyżej cenionej i nadrzędnej, nie rozgraniczano Ich także.

Ksiądz, astrolog, astronom, ten co ruszył Ziemię i zatrzymał Słońce – Mikołaj Kopernik we wstępie do swojego epokowego dzieła „De revolutionibus orbium coelestium” („O obrotach sfer niebieskich”) pisze o „Nauce, którą jedni zowią astrologią, inni astronomią, a wielu spośród starożytnych szczytem matematyki”. Czy był On grzesznikiem. Owszem z początku uznawano Go za heretyka i bluźniercę, dziś jednak uważamy Go za wybitnego uczonego. Dopiero w XVIII wieku usuwane zostają z uniwersytetów m. in. Z Uniwersytetu Jagiellońskiego Katedry Astrologii, co czyni Ją paranaukową dziedziną i spycha Ją na boczny tor, do roli brzydkiej panny na wydaniu.

Astrologia miała służyć przede wszystkim przepowiadaniu pogody i dobrych dni. Jeśli astrolog odnosił sukcesy precyzyjnie przepowiadając obsypywany był bogactwem i cieszył się sławą. Tego, któremu w pracy się nie wiodło często spotykała śmierć, a więc stąd pewne niejasności i duże możliwości rozpiętości interpretacyjnych, które pozostawiali przepowiadając przyszłość.
Na obronę astrologii znajdujemy jeszcze jeden argument. Wszystko przemawia za tym, że Trzej Królowie także byli magami, astrologami, znającymi się narzeczy, na odczytywaniu znaków na nieboskłonie ludźmi światłymi jak na tamte czasy. Skąd bowiem wiedzieliby, która z gwiazd ma Ich poprowadzić i kiedy mają zacząć za Nią podążać. W tamtych czasach w prawdzie człowiek nie zdawał sobie sprawy z tego jak odległe są gwiazdy, ale wiedza była dostateczna by można było dokonać matematycznych obliczeń i zdawać sobie sprawę, że podążając za gwiazdą np. trzeba było wyruszyć odpowiednio wcześnie. Tak co roku, od pewnego czasu już, tłumaczą nam fenomen Betlejemskiej Gwiazdki sami astronomowie. Twierdzą też obecnie, że choć mówimy o gwieździe to Trzech Królów prowadziła w istocie kometa.

Prawdziwa astrologia uwzględnia znaczenie wszystkich znanych planet Układu słonecznego, Słońca i Księżyca, ponadto gwiazd stałych, planetoid, węzłów księżycowych i planetarnych, innych punktów wyliczanych za pomocą różnych technik np. lilith oraz mających niebagatelne znaczenie domów, których zbiór tworzy 12 domów horoskopowych (zodiakalnych, domów zodiaku). Domy horoskopowe opisują różne dziedziny życia w jakich działają energie poszczególnych plenet w przeciwieństwie do namiastek horoskopów i zabaw w Ich tworzenie uwzględniających zaledwie położenie Słońca w znaku zodiaku.

Czy mamy do czynienia z prawdziwym astrologiem, czy z oszustem udającym astrologa i bawiącym się w astrologię możemy się łatwo przekonać. Prawdziwy astrolog będzie wykreślał nasz horoskop i przeprowadzał Jego analizę na podstawie swojej solidnej wiedzy i wykorzystując wszelkie informacje astrologiczne, a nie wyciągając od nas informacje, by po Ich pozyskaniu wykorzystać Je w przekazie zbudowanym z frazesów i opartym na ogólnikach. Będzie też w stanie po podaniu podstawowych danych takich jak data i dokładna godzina urodzenia (z dokładnością do minut), a także miejsce urodzenia wiele wyczytać z horoskopu na nasz temat nie zadając żadnych pytań i jeśli pytania wystąpią nie będą One ogólnikowe, tylko bardzo konkretne by dookreślić i uściślić pewne kwestie, a nie by astrolog mógł bazować na naszych słowach.

Istnieje pewna teoria, która w rozszyfrowaniu takiej sytuacji może nam pomóc i upewnić się, czy nie jesteśmy narażeni na oszustwo, względnie Go uniknąć. To teoria zimnego odczytu. Zimny odczyt polega na tym, że dana osoba określa i podaje szczegółowe informacje na temat innej osoby celem przekonania tej osoby, iż odczytujący wie na Jej temat znacznie więcej niż ma to miejsce realnie. Metoda zimnego odczytu, której nigdy nie stosują prawdziwi astrologowie, bazuje na manipulacji językowej, takim formułowaniu zdań, że niewiedzący nic o osobie poddawanej odczytowi, odczytujący błyskawicznie pozyskuje w dużych ilościach informacje, tylko dlatego, że zastosował odpowiednie techniki. Często skuteczność i trafność odczytu są w takiej sytuacji wzmacniane tzw. gorącym odczytem tzn. wnikliwą obserwacją i analizą m. in. mowy ciała poddanego odczytowi, Jego ubioru, uczesania, sposobu mówienia, pochodzenia itp.

Niewątpliwie analizę drugiego człowieka w formie gorącego odczytu prowadzimy wszyscy, niezależnie od siebie i nieświadomie nawet, też wtedy, gdy z astrologią nie mamy nic wspólnego. Każdy z nas bowiem poznając kogoś w pierwszym kontakcie zaczyna sobie wyrabiać o tej osobie jakieś zdanie, ma jakieś odczucia i to jest oczywistym mechanizmem psychologicznym, że kojarzymy np. zapach czyichś perfum z perfumami, które nam się podobały, czy też nie, które poznaliśmy u mamy, albo cioci, czy zapach wody kolońskiej, który lubimy, albo nie, bo kojarzy nam się tak, czy tak. W ten sam sposób zareagują analitycznie wszystkie nasze zmysły. Ponieważ astrologia humanistyczna zajmuje się także analizą osobowości człowieka, poza przepowiadaniem przyszłości i tworzeniem horoskopów ten element jest faktycznie wykorzystywany, bo to jacy jesteśmy, jak funkcjonujemy, jakie podejmujemy decyzje wiąże się z naszą osobowością, a więc i z naszym sposobem bycia, czyli także np. stylem. Dajmy na to prawdziwy astrolog rozmawiając z muzykiem klasycznym, który nosi się w sposób bardziej formalny na co dzień nie będzie namawiał Go do podjęcia szaleństwa zajęcia się hip hopem, albo hard rockiem, bo to da Mu przyśpieszenie kariery, bo taka muzyka lepiej się sprzedaje. Oczywiście dany muzyk może w potencjale posiadać informację, że zaistnieje, ma szansę zaistnieć okoliczność mariażu z danym, odległym Mu gatunkiem muzycznym, ale to jakie podejmie decyzje zależało będzie wyłącznie od Niego.

Natomiast zimny odczyt zastosuje ktoś kto chce manipulować drugą stroną, kto nie ma czystych intencji. To dotyczyło będzie również wystąpień publicznych. Często posługują się Nim politycy, którzy niestety rzadko należą do grona tych osób, którym można ufać, a najczęściej odznaczają się tym, że nie należy ufać Im bezkrytycznie i bezgranicznie, bo zdanie zmieniają zależnie od okoliczności.

Zimny odczyt polega na wyciągnięciu informacji od obiektu, który zostaje Mu poddany, a następnie przeformułowaniu Ich tak, że obiektowi wydaje się, że informacje otrzymuje, a tym czasem większości faktów sam udzielił i jedynie nieliczne informacje zostały dodane przez osobę stosującą metodę.

Na zimny odczyt składają się trzy techniki: ostrzeliwanie, sformułowania Forera (horoskopowe) i tęczowy fortel.

Ostrzeliwaniu najczęściej są poddawani uczestnicy wieców politycznych, wystąpień publicznych i medialnych. Mówiąc do tłumu występujący wygłosi mnóstwo ogólników, w pewnej części prawdziwych, albo bliskich prawdy, a następnie na podstawie reakcji np. mowy ciała będzie uściślał, doprecyzowywał swoją wypowiedź, ale tylko w tych obszarach, które spotkały się z entuzjastycznym odbiorem. Idea jest taka jak ostrzał na oślep na polu bitewnym, coś musi kiedyś trafić do celu. Przykładem może być np. zdanie: „nie czujesz się w pełni szczęśliwy/a w danej relacji. Jest wielce prawdopodobne, że na każdej relacji coś może położyć się cieniem. Jeśli chcemy sprawdzić, czy ktoś nas nie poddaje manipulacji wystarczy, że nie wyrwiemy się, mimo przemożnej chęci nami władającej, by to zrobić, z odpowiedzią, a pozwolimy osobie rozmawiającej z nami mówić dalej. Jeśli opiera to co mówi na odczycie horoskopu, kart tarota i faktycznym czytaniu potencjału to będzie kontynuowała i przekonamy się czego dowiemy się dalej, jeśli to manipulant niemający pojęcia o astrologii nie wiele więcej będzie miał nam do powiedzenia i przekazania.

Sformułowania Forera (horoskopowe) stwarzać mają iluzję opisu nas samych, a faktycznie złożone są z ogólników i faktów, które można odnieść do znacznej grupy ludzi, które można doprecyzowywać na mnóstwo sposobów, pozostawiając pole do wycofania się w każdym momencie z czegoś, co nie pasuje do reszty. Osoba Je słysząca ma potrzebę doprecyzowania, co pozwala na doprecyzowanie opisu osoby. Przykładem może być: „w dzieciństwie zdarzyło Ci się coś nieprzyjemnego”. Cóż każdemu pewnie coś takiego się zdarzyło w dzieciństwie, co musi uznać za nieprzyjemne i tu nas ma odpytujący, bo ma już się czego uczepić, jeśli my rozwiniemy wątek i powiemy o czymś takim, o czymś z dzieciństwa, dla nas nieprzyjemnym. Jeśli natomiast dana osoba kompletnie nas nie zna i powie precyzyjnie, że np. „do dziś zmagasz się z traumą po tym jak w dzieciństwie pogryzł Cię chomik” to jest szansa, że faktycznie jest w stanie wyczytać pewne rzeczy z naszego potencjału, na który ma wpływ także zasób doświadczeń. Jeśli natomiast w życiu nie mieliśmy kontaktu z żadnym chomikiem to też sytuację mamy jasną, że osoba kombinuje.

Tęczowy fortel z ang. „the rainbow ruse” to preparowanie zdania z użyciem jakiejś cechy, a równolegle użycie Jej przeciwieństwa. Zdanie takie jest oparte na wewnętrznej sprzeczności i niejasności. Cech osobowości nie da się zmierzyć, a więc każdy z nas dotyka stanów emocjonalnych, które niejednokrotnie mogą być w skrajnej do siebie opozycji. Ten element może owszem świadczyć o nieczystych intencjach, ale często też w przypadku astrologii jest jedynie instrumentem obrazującym potencjał znaku, danej osoby w zakresie cech charakteru. Zdanie, które może nas zaniepokoić może mieć konstrukcję: „odznacza Cię wesołość, ale czasem płaczesz”, albo „zwykle jesteś ponurakiem, ale są tacy co Cię potrafią rozśmieszyć”. Oczywiście to zdania tak niekonkretne i ogólne, prawdy objawione o każdym człowieku na ziemi, bo nawet jak jest ktoś poważny, to zawsze znajdzie się ktoś, kto potrafi Go rozweselić i nawet jak ktoś jest radosnego usposobienia kiedyś zapłacze, że na kilometr pachnie to jakimś kombinatorstwem. Natomiast są kwestie, które określają potencjał znaku np. „bliźnięta są radosnymi, dobrymi i życzliwymi ludźmi, ale potrafią odpłacić się pięknym za nadobne, gdy zostaną oszukane, bądź zranione”, „bliźnięta także mają wiele pasji, wiele talentów, ale często braknie Im wytrwałości do Ich realizacji”. Te zdania akurat są prawdziwe i wynika to z dwoistości pewnych cech znaków. Podobnie „skorpiony będą uczuciowe i skryte zarazem”.

O ile więc na sformułowania Forera i tęczowy fortel trzeba mieć baczenie i podchodzić na chłodno i z dużą dozą rozsądku do prowadzonej konwersacji, o tyle, jeśli padniemy ofiarą ostrzeliwania błyskawicznie się zorientujemy, że jesteśmy wpuszczani w maliny.

Dodaj komentarz

zobacz również

Gdzie zastosowania znajduje farba refleksyjna?

Farba refleksyjna, choć może wydawać się niszowym produktem, znajduje zaskakująco szerokie zastosowanie w różnych dziedzinach. Nie tylko wnętrza domów czy…

Jak wybrać odpowiedni serwis masek twarzowych?

W dzisiejszych czasach dbanie o bezpieczeństwo podczas pracy jest niezwykle istotne, szczególnie w branżach wymagających korzystania z masek twarzowych. Wybór…

Kiedy warto zdecydować się na ogrodzenie ze sztachet metalowych?

Ogrodzenie to nie tylko element estetyczny, ale również pełni funkcje praktyczne, takie jak zabezpieczenie terenu czy podział przestrzeni. Na rynku…

Jak przebiega odbiór skupu złomu?

Odbiór złomu odbywa się w kilku etapach i jest niezbędnym elementem procesu recyklingu, który przyczynia się do ochrony środowiska oraz…